WSZYSTKO DZIEJE SIĘ DWA RAZY…

Generalnie wszystko dzieje się dwa razy – najpierw w naszej głowie, a później w rzeczywistości.

Nie dajemy sobie sprawy, ile zależy od naszego nastawienia. Nawet w medycynie jest powiedzenie, że jak pacjent w coś wierzy, to medycyna jest bezradna. Mamy zarówno cudowne uzdrowienia, czy długie remisje chorób, u pacjentów z pozytywnym nastawieniem i gwałtowne pogorszenia u osób, które diagnoza załamała i stracili wiarę i chęć do życia. To my, swoją postawą i nastawieniem kreujemy naszą rzeczywistość i mamy tak naprawdę wpływ na wszystko. Powiecie, że guzik prawda, bo jest mnóstwo wydarzeń losowych, na które nie mamy wpływu, więc co ja bredzę???

Otóż, oczywiście, że nie mamy wpływu na szereg sytuacji czy bodźców zewnętrznych, jakie otrzymujemy, niemal każdego dnia, ale mamy zawsze wpływ na to, co z tym zrobimy, jak zareagujemy i jak odniesiemy się wewnętrznie do danej sytuacji. Stephen Covey, amerykański socjolog,  w swojej książce „7 nawyków skutecznego działania” nazywa takie podejście, jako bezwzględną wolność, której nikt nam nie może odebrać. To jest wolność i pełna swoboda naszych myśli i odczuć.  Niestety najczęściej to myśli zrządzają nami, budzą lęki i inne emocjonalne demony.

A co powiecie na to, żeby nauczyć się zarządza własnymi myślami i nie dać się zjeść przez ich natłok i czarne kolory?

Przecież mogłoby się wydawać, że my jesteśmy producentami swoich myśli, a tu niespodzianka! To one zarządzają nami, jeśli ich nie ujarzmimy i nie nauczymy się świadomego dogadania się z własnymi myślami. Ja, po kilkuletniej pracy nad zarządzeniem swoimi myślami osiągnęłam stan, w którym mam tylko jeden lęk, ze nie mam żadnych lęków i nic z przeszłości mnie nie dręczy. Jak mi się to udało?  Po pierwsze nie kreuję żadnych scenariuszy na przyszłość i nie nacieram się wydarzeniami z przeszłości. Pierwsze nie wiadomo czy się wydarzą, a drugie się nie odstaną.

Jedyne, co jest prawdziwe i warte uwagi dzieje się tu i teraz.

To, co pomyślimy, zrobimy, powiemy dziś ma wpływ na nasze jutro, pojutrze i każdy dzień. Warto cieszyć się ty, co nas otacza od rana do wieczora. Każde przeżycie traktować, jako doświadczenie, a jeśli nawet jest w danej chwili bolesne,  to zmierzyć się z nim, jak najszybciej znaleźć powody do zadowolenia i miłych doznań. Możecie mieć kłopot z wyobrażeniem sobie, jak można po przykrym wydarzeniu tak od razu przejść do cieszenia się. Przecież będziemy uznane za nieczułą, pozbawioną uczuć istotę, wręcz bez serca. Każdy jest wolnym człowiekiem i ma prawo decydować jak długo będzie trawił i przeżywał dowolne zdarzenie.

Endorfiny są wszędzie i wdychajmy je pełną piersią.

Podobno endorfiny są gromadzone i uwalniane do organizmu z tkanki tłuszczowej, więc dzień bez czekoladki, dniem straconym, moje kochane!

Beata Borucka

Zostanie babcią, to wydarzenie, na które nie ma absolutnie żadnego wpływu. Po prostu Cię w to wrabiają i już! To nie zmienia faktu, że chcemy być fajną babcią. Ponieważ w sieci nikt nas w tej misji nie wspiera, zapraszam do Was do mojego pomysłu na fajne babciostwo i nie tylko…razem będzie nam łatwiej być mądrymi babciami!