Anatomicznie mamy jedną twarz, ale w zachowaniu mamy ich wiele. To są nasze oblicza, które ożywiamy w różnych sytuacjach i do różnych osób. Do szefa jesteśmy milutcy i pokorni, do pani z zieleniaka bardzo sympatyczni i weseli i nawet miło zagadamy...
Jedna z naszych grupowiczek napisała do mnie z prośba o poradę, jak radzić sobie z rozzłoszczonym, zbuntowanym dwulatkiem. Dlaczego ten temat towarzyszy nam w zasadzie od zawsze i cały czas szukamy odpowiedzi? Odpowiedź jest prosta – to jest...


