Szukaj
REKLAMA CZY REKŁAMA?
Podziel sięFacebook

REKLAMA CZY REKŁAMA?

Jedną z kompetencji, jaką rozwija się dzisiaj w szkole jest czytanie ze zrozumieniem. Zastanawiam się jednak, czy nie przydałoby się dorosłym oglądanie telewizji ze zrozumieniem.

Ja nie oglądam telewizji zbyt często, ale jak oglądam to trawię mózgowo, to co widzę. Odkąd piszę blog mój zmysł obserwowania rzeczywistości mocno się wyostrzył, gdyż szukam ciekawych tematów do skomentowania na blogu i przyznam, że jestem zadziwiona jak dużo materiału dostarcza nam nasze okno na świat. Jako medyk z wykształcenia i marketingowiec oglądam bloki reklamowe, żeby mieć pogląd w jaki sposób jesteśmy zachęcani do nabycia  czegokolwiek. Pierwsza refleksja, jaka mnie dopadła, to fakt, że najwięcej czasu antenowego zajmują leki i suplementy.

Mam poczucie, że mamy już tabletki na wszystko i gdybyśmy żywili się trocinami, to tableteczka wszystko załatwi.

Ale  nie to jest dla mnie najbardziej niedorzeczne.  Mamy już środki na zespoły niespokojnych nóg, marznące ręce, domowe plomby do zębów, cudowne tabletki na kuśki stojanie, pipi swędzenie, kupy robienie tudzież nierobienie…świat oszalał, a my z nim. Najbardziej zadziwia mnie, jak bardzo zmieniła się…fizjologia człowieka, odkąd mnie tego uczono. Obiektem mojego „uwielbienia” są magiczne syropy na kaszel, które grają w sezonie infekcji pierwsze skrzypce w blokach reklamowych. Patrzę sobie ja niedawno na reklamę i widzę obrazek, pokazujący przekrój popiersia człowieka. To popiersie łyka syrop, który to cudownie wpływa od razu…do oskrzeli! Luuudzie, ratunku! Wszystko, co połkniemy wpływa do przełyku, a jak dostanie się do oskrzeli to mamy bardzo groźne dla życia zachłyśnięcie. A mój ulubiony syrop wlewa się prosto z ust do oskrzeli i wygania jakieś stworki, grasujące tam zaciekle. Chyba nie potrzeba żadnego wykształcenia medycznego, żeby wiedzieć, ze wszystko z ust wpada do przełyku, dalej leci do żołądka i w jelicie cienkim wchłania się do krwi, żeby wraz z nią trafić do właściwego miejsca działania.

Tak też działa ten syrop, skądinąd bardzo dobry specyfik, tylko źle zilustrowany! Na skutek takich przekazów, jeden z moich znajomych (co prawda muzyk z zawodu) powiedział, że najlepiej na ból głowy działają leki doustne. Kiedy spytałam skąd taki pogląd odparł, że jak się łyka paszczą, to jest najbliżej głowy. Hmmm…ciekawe spojrzenie.  Zatem czopki przeciwbólowe działają wyłącznie w…. Brawo!

Kolejnym tematem jest syrop na kaszel suchy i mokry. Taki medyczny oksymoron. Nie ma takich cudów i uwaga na ten cudowny specyfik!

Nie jestem wrogiem reklam, bo przekazują też fajne treści i pokazują dobre produkty, ale bądźmy czujne i oglądajmy ze zrozumieniem!

Może w szkole, na biologii zamiast o układzie nerwowym  zacząć uczyć dzieci jak działa nasz organizm?

Ostatnio zrobiłam dzieciom zabawę dydaktyczną – jak z pączka powstaje… kupa. Byli zachwyceni, a Antek zabłysnął tym w szkole!

Kolejny temat to różnica między lekiem bez recepty, a suplementem diety. Jak chcecie, żebym to wyjaśniła piszczcie w komentarzach na blogu i na facebooku.

>

Instagram @madrababcia

Error validating access token: The user has not authorized application 591315618393932.

Beata Borucka

Zostanie babcią, to wydarzenie, na które nie ma absolutnie żadnego wpływu. Po prostu Cię w to wrabiają i już! To nie zmienia faktu, że chcemy być fajną babcią. Ponieważ w sieci nikt nas w tej misji nie wspiera, zapraszam do Was do mojego pomysłu na fajne babciostwo i nie tylko…razem będzie nam łatwiej być mądrymi babciami!