To, co wydarzyło się w niedzielę na naszym spotkaniu w sieci wywołało we mnie emocje o temperaturze powierzchni Słońca.
Wydawałoby się, że w Internecie już wszystko zostało powiedziane, jest wszystko dla wszystkich, a w badaniach marketingowych wychodzi, że aby się przebić trzeba przebrać psa za pająka, albo sfilmować jak ktoś skacze z okna…My, Babcie właśnie obaliłyśmy te mity i badania! Dzięki Wam te wszystkie opracowania zbladły i wprawią w osłupienie badaczy Internetu. Zatem, aby nie być gołosłowną podam Wam co się wydarzyło.
Nasz fun page Mądra babcia ma niemal 11 500 fanek, a w ciągu ostatniego tygodnia przybyło nas ponad 8 000, blog Mądra Babcia czyta już 7 000 osób, a do w grupie Mądre Babcie jest nas ponad 1000 i każdego dnia dochodzi prawie setka!
I to wszystko bez przebierania psa za pająka! Matko Jedyna, jaka w nas drzemie siła! Nie ma grupy o takiej energii i ładunku miłości! Zamieszczacie zdjęcia cudnych wnucząt, w niemal każdym wpisie jest słowo „kocham”, wrzucacie humorystyczne teksty i filmy, komentujecie ciepło zdjęcia i wpisy. Jedna z recenzentek blogowych napisała do mnie, że „trafiłam w zapotrzebowanie społeczne”. Jakie zapotrzebowanie, jakie społeczne, co za uproszczenie! Trafiłam w serca! Wasze serca, a nie zapotrzebowanie!
Przed chwilą rozmawiałam z moim partnerem, bo dziadek mi się wylogował 15 lat temu (znalazł sobie młodszy PIN), że w tym pędzącym świecie korporacji, samochodów, mediów i cywilizacyjnego obłędu my jesteśmy nie z tej Ziemi. Jesteśmy zadowolone z tego co mamy, umiemy fajnie żyć na nie koniecznie fajne pieniądze, gotujemy rosołki i robimy pierogi, umiemy utulić, mamy ciepło i bezgraniczną cierpliwość, zabieramy dzieci na wakacje, opiekujemy się chorym wnuczęciem (bo dzieci pracują na większy telewizor) i tylko dla nas najważniejsze rzeczy w życiu, to nie są rzeczy!
Jesteśmy królowymi życia,
mimo niełatwych czasów, w jakich byłyśmy młode. Jesteśmy zaradne, bo żywiłyśmy rodziny na kartki, umiemy zrobić czekoladę z mleka w proszku i syrop z cebuli, potrafimy bawić się z dziećmi bez komputera. Nie dopadł nas obłęd dzisiejszych czasów i zróbmy wszystko, żeby nasze wnuki nie były pokoleniem straconym!







